Chcemy komuś wysłać w paczce glinianą figurkę, pięknie zdobione wydmuszki czy inne kruche rzeczy? Wiedząc, że poczta nie zawsze dba o przesyłki musimy jakoś je zabezpieczyć.
Najlepiej znaleźć pudełko, do którego zmieści się nasza przesyłka. Pudełko takie należy wypchać materiałem amortyzującym wstrząsy. Za taki mogą nam posłużyć: gazety, ścinki materiałów, trociny, kawałki styropianu, kawałki gąbki, wata, suchy mech, pianka polietylenowa,… czyli wszystko, co nie spowoduje, że przesyłka mogłaby się potłuc czy zarysować. Pudełko wypełniamy w taki sposób, żeby to co chcemy wysłać znalazło się w jego środku i było otoczone z każdej strony jakimś z wymienionych produktów.
Przedmiot wysyłany możemy również dodatkowo zabezpieczyć owijając go masą zrobioną z nasiąkniętego wodą papieru lub lepiej kartonu albo papieru toaletowego, choć tego ostatniego używamy, gdy mamy w domu zapas;) Nałożoną masę musimy pozostawić do wyschnięcia, ponieważ dopiero wtedy stwardnieje i będzie spełniała swoją funkcję. Taka masa jest bardzo plastyczna i dzięki niej przesyłka będzie dobrze zabezpieczona z każdej strony.
Najlepsza do ochrony delikatnych rzeczy jest folia bąbelkowa. Często zdarza się, że to my dostajemy pocztą przesyłkę zapakowaną w kopertę z taką folią, a potem roztropnie ją wyrzucamy. Ja zawsze z takich kopert wyciągam strzelającą osłonkę i ją składuję na zaś. I Tobie też tak radzę:) Zawsze może się przydać, kiedy to my coś będziemy musieli w nią owinąć, lub jako uspokajacz po nerwowym dniu.
Na koniec wszystko wkładamy do koperty z ochronną folią i gotowe! Tak zapakowany produkt powinien cało i zdrowo dotrzeć do celu, chyba że poczta się bardzo postara;) |