Umiejętność wiązania krawata przydaje się nie tylko przy okazji dużych uroczystości, często wykorzystujemy ją na co dzień. Zdarza się, że z racji wykonywanego zawodu, krawat jest nieodłącznym elementem ubioru, albo po prostu codzienne zakładanie krawata zwyczajnie lubimy.
Dobrze dobrany i prawidłowo zawiązany krawat dodaje naszemu wyglądowi elegancji, a nietuzinkowy wzór lub kolor podkreśla osobowość noszącego.
Informacje podstawowe o wiązaniu krawatów.
- aby krawat był zawiązany mocno i dobrze wyglądał, pamiętaj by pierwszy węzeł był mocno zaciśnięty (on stanowi o dobrym trzymaniu się krawata), a kolejne luźniej (one decydują o wyglądzie);
- po wykonaniu wszystkich wiązań (zanim zaciśniesz krawat) dobrze uformuj węzeł; podczas zaciskania jedną ręką trzymaj węższą część, a drugą przesuwaj węzeł ku górze;
- koniec krawatu powinien sięgać nie dalej niż do górnej części paska od spodni;
- po zawiązaniu węższy koniec krawata wsuwa się do szlufki w tylnej części szerszego końca lub chowa się pod koszulę wsuwając go między guziki; węzeł musi zakryć całkowicie zapięcie kołnierzyka.
Sposób pierwszy „Węzeł prosty (four-in-hand)”
Węzeł ten jest najbardziej uniwersalny, gdyż pasuje do prawie każdego kołnierzyka i materiału. Przy tym jest bardzo prosty w wykonaniu.
Sposób drugi „Węzeł orientalny”
Choć wymaga tylko trzech ruchów, to wcale nie jest prosty do wykonania, gdyż trudno go ładnie uformować. Węzeł ten jest odpowiedni do krawatów z grubego materiału (idealny do wełnianych), przy małych kołnierzykach. Przy wiązaniu trzeba pamiętać, że zakładamy krawat na szyję szwem do góry i dopiero wykonujemy wiązanie.
Sposób trzeci „Węzeł windsorski”
Węzeł ten charakteryzuje się symetrycznym kształtem. Idealnie nadaje się do wąskich, cienkich krawatów i szerokich kołnierzyków. Choć jest trudniejszy w wykonaniu, prezentuje się bardzo profesjonalnie.
Jak wielu facetów ma z tym problem to chyba pisać nie muszę;)
Wybieramy się na imprezę, czy też na ważne spotkanie i już mamy wszystko przygotowane, a właściwie tak nam się wydaje, kiedy spostrzegamy, że nasz krawat bardziej przypomina pasek do spodni? Nie jest zawiązany, w domu nie ma nikogo kto potrafiłby to zrobić i co tu teraz wymyślić?
Wystarczy zastosować metodę, którą opiszę niżej.
Krawat rozkładamy na płaskiej powierzchni spodnią stroną do góry. Następnie oba jego końce zaginamy w sposób ukazany na zdjęciu 2.
Teraz przechodzimy do zdjęcia numer 3. Pętlę przy węższej końcówce łapiemy prawą ręką złożoną mniej więcej tak jak do pływania żabką (miniaturka 1). Dłoń przekręcamy o ~360 stopni w prawą stronę (powinno nam wyjść to samo, co na miniaturce 2), a punkty zaznaczone na zdjęciu łączymy ze sobą. Na trzecim pomniejszonym zdjęciu widzimy jak należy złapać krawat i co robimy dalej – wkładamy wąski koniec w obie pętle, które trzymamy prawą ręką (jak pokazuje strzałka). Następny krok to złapanie jedną ręką za końcówkę, którą właśnie przeciągnęliśmy przez pętle i ciągnięcie jej w dół, a drugą ręką trzymamy za górę i formujemy odpowiedni obwód dla naszej głowy (miniaturka 4).
Na 4 zdjęciu widzimy jak wygląda krawat po zaciśnięciu. Odpowiednio pociągając za oba końce możemy kontrolować długość języka, obwód w szyi itp.
Za pierwszym razem może nam to zająć trochę czasu, ale po chwili ćwiczeń będziemy w stanie zawiązać krawat w kilka sekund.