Powrót na stronę wejściowš - porady, metody, instrukcje, sposoby, jak zrobić, solucje, przepisy
porady, metody, instrukcje, sposoby, jak zrobić, solucje, przepisyZałóż kontoporady, metody, instrukcje, sposoby, jak zrobić, solucje, przepisyZaloguj się
STRONA GŁÓWNA  |  AKTUALNOŚCI  |  MAPA KATEGORII  |  SZUKAJ  |  REGULAMIN  |  FAQ  |  JAK TO DZIAŁA  |  RANKING  |  KONTAKT  |
Serwis korzysta z plików cookies. Więcej informacji w Polityka plików cookies
PRZEGLĄDAJ DZIAŁY INSTRUKCJI:
DOM I OGRÓD
MOTORYZACJA
TECHNIKA
INTERNET I KOMPUTERY
SZKOŁA
KULINARIA
ONA I ON
\- ZDROWIE
\- URODA
\- DZIECKO
\- Ciąża
\- Zdrowie
\- Wychowanie
\- Żywienie
\- Inne
\- MIŁOŚĆ
\- SEKS
\- ODZIEŻ
\- OBYCZAJE I TRADYCJE
\- SAVOIR-VIVRE
\- INNE
HOBBY
CIEKAWOSTKI
PODOBNE INSTRUKCJE I WĄTKI:
porady, metody, instrukcje, sposoby, jak zrobić, solucje, przepisyJak nie zasnąć za kierownicą?
porady, metody, instrukcje, sposoby, jak zrobić, solucje, przepisyJak centrować rowerowe i motorowe koła?
porady, metody, instrukcje, sposoby, jak zrobić, solucje, przepisyJak się uczyć fiszkami?
porady, metody, instrukcje, sposoby, jak zrobić, solucje, przepisyJak dobrać opony do roweru?
porady, metody, instrukcje, sposoby, jak zrobić, solucje, przepisyJak nauczyć kota korzystać z kuwety?
    
porady, metody, instrukcje, sposoby, jak zrobić, solucje, przepisyJak nauczyć dziecko jazdy na rowerze?
Dodany: 2011-12-05 09:20:39

 Jak nauczyć dziecko jazdy na rowerze? - porady, metody, instrukcje, sposoby, jak zrobić, solucje, przepisy Jak nauczyć dziecko jazdy na rowerze? - porady, metody, instrukcje, sposoby, jak zrobić, solucje, przepisy
Każdy z nas wie jak to jest z kilkuletnimi dziećmi - wszędzie muszą zaglądnąć, wszystkiego muszą spróbować, nie ma przy nich chwili spokoju, a bałagan przez nie robiony jest porównywalny z trzęsieniem ziemi ósmego stopnia w skali Richtera. Wystarczy tu przytoczyć słowa Andrzeja Mleczki, które padają w filmie "Chłopaki nie płaczą" "Trudno znaleźć dobrą opiekunkę do dziecka... Ale jeszcze trudniej znaleźć dobre dziecko." i wszystko staje się jasne. My dziś poradzimy Wam jak ukierunkować niespożytą energię swojego dziecka w dobrym kierunku. A konkretnie zajmiemy się nauką jazdy na rowerze.

Kiedy zacząć
Jazda na rowerze ma same zalety - nasza pociecha spędza czynnie czas na świeżym powietrzu, dzięki temu lepiej śpi i jest zdrowsze, uczy się nowych zachowań i się usamodzielnia, a my mamy trochę spokoju w domu i możemy zająć się swoimi sprawami, Dlatego, jeśli dziecko ma już 2/3 lata to jest to najlepszy czas na zapoznanie go z jednośladem. Pamiętajmy, że pierwsze lekcje powinny być pod kontrolą przynajmniej jednego z rodziców, aby pociecha nie zrobiła sobie krzywdy i żeby mogła się poradzić w razie kłopotów.

Rowerek biegowy
Są dwie szkoły nauki jazdy. Pierwsza podpowiada nam, aby dziecko zaczęło od popularnych ostatnio rowerków biegowych. Cechują się one tym, że są pozbawione pedałów, a rowerzysta odpycha się nogami od podłoża. Wystarczy tylko dopasować wysokość siodełka do wzrostu naszego szkraba, a należy to zrobić w taki sposób, aby dziecko siedząc na nim dotykało całymi stopami podłogi. Może się zdarzyć, że maluch będzie wolał prowadzić rower między nogami nie siadając na nim. W takim wypadku nie każmy mu od razu używać siodełka, bo może się okazać, że zniechęcimy go do dalszej jazdy. Poczekajmy parę dni, a sam powinien zacząć jeździć na siedząco, zwłaszcza kiedy zobaczy, że mocniejsze odepchnięcie się nogą pozwoli mu przebyć dłuższy dystans. I tu praktycznie nie mamy nic więcej do roboty. Nasza pociecha sama szybko zacznie nabierać wprawy w skręcaniu i unikaniu przeszkód, a dodatkowo przez prawie cały czas styka się w co najmniej trzech miejscach z podłożem, więc ryzyko upadku jest małe.
Taki rowerek to świetny wynalazek na sam początek, ponieważ dzięki większej kontroli jazdy dziecko nie będzie miało żadnego problemu, żeby od razu przesiąść się na zwykły rower bez dodatkowych kółek. Natomiast, jeśli akurat nie mamy funduszy na kupno biegowej maszyny, a posiadamy już normalny rower, który czeka na malucha, to przy odrobinie umiejętności możemy go samodzielnie pozbawić pedałów. Zwróćmy wtedy szczególną uwagę na usunięcie również np. zębatki i innych części o które można zahaczyć i się skaleczyć.

Rowerek z podpórkami
Alternatywą dla rowerka biegowego jest zwykły rower z dwoma dodatkowymi kółkami przyczepionymi do tylnej ośki. Dobrze jest, gdy mamy możliwość regulacji wysokości tych kółek, gdyż z biegiem czasu i nabieraniem coraz większej wprawy przez dziecko będziemy musieli je nieznacznie podnosić, aż w końcu całkowicie zdjąć. Zaletą takiego roweru jest to, że maluch od początku uczy się używać pedałów, a przy tym nawet tylko siedząc na swoim pojeździe się nie wywróci. Niestety są również minusy. I tych jest więcej niż przy rowerku biegowym. Dodatkowe kółka mogą sprawić, że nasza pociecha najeżdżając na jakiś dołek zawiśnie w powietrzu, bo tylne koło napędowe straci styczność z podłożem i jeśli nie będzie mogło sięgnąć nogą ziemi, aby się odepchnąć prawdopodobnie skończy się to płaczem lub upadkiem. Drugą istotną wadą jest ograniczenie ruchów przez owe podpórki. Mam tu na myśli sytuacje, gdy bajtel będzie chciał przejechać np. koło leżącej cegłówki i nie zauważy, że zahaczy o nią jednym z dodatkowych kół co może doprowadzić do upadku. Z kolei gdy nasza pociecha będzie czuła się już całkiem swobodnie na rowerku i będzie jeździła coraz szybciej wsporniki będą jej tylko przeszkadzały w lepszym skręcaniu.

Pod tę kategorię możemy również podpiąć tak zwane trójkołowce. Są to rowerki z dwoma tylnymi kołami. Niektóre modele pozbawione są pedałów, a inne mają je przyczepione do przedniego koła, co bardzo ogranicza możliwości skrętu. Niestety, na takim pojeździe brzdąc nie nauczy się utrzymywania równowagi, a o to nam najbardziej chodzi.

Rower dla dorosłych
Kiedy zobaczymy, że dzieciak czuje się już bardzo pewnie na jednym z wymienionych wyżej pojazdów to pora przesiąść się na normalny rower. Tak więc, chowamy rowerek biegowy lub odkręcamy dodatkowe kółka i sadzamy malucha na nowym jednośladzie. Dobrym pomysłem jest, aby na początku przyczepić do rurki, w której jest umieszczone siodełko, kawałek solidnego kija. Powinno to wyglądać jak oparcie do siodełka. Przy próbie pierwszej jazdy rodzic powinien trzymać za ten kij i biegnąc obok roweru kontrolować jego przechył. Z każdymi kolejnymi metrami nasz uścisk powinien być słabszy, aż w końcu zupełnie puszczamy kij i jedynie asystujemy. Po niedługim czasie dziecko samo już będzie sobie świetnie dawało radę, a nam pozostanie już tylko chwalenie małego jak sobie świetnie radzi.

Ważne rady
- Pamiętajmy! Na głowę kask, a na łokcie i kolana ochraniacze. Zwłaszcza na początku.
- Przy próbie nauki jazdy na rowerze bardzo istotne jest, aby dokładnie wytłumaczyć dziecku co i jak się robi tzn. jeśli przybliży do siebie rękę prawą to skręci w prawo, łatwiej mu będzie ruszyć jeśli na początku odepchnie się nogą, jak zahamować itp.
- Sprawdzamy czy rower jest sprawny i czy nie grozi nam wciągnięcie nogawki w zębatki.
- Jeśli dziecko nie chce korzystać z rowerka to możemy zadbać o to żeby ten wydawał mu się atrakcyjny. Oklejamy go naklejkami, malujemy na ulubiony kolor, dodajemy klakson, koraliki na szprychy i tego typu bajery.

Autor: Gość    
Temat obejrzany 4594 razy   
  [ Dodaj nowy komentarz do tego tematu ]   [ porady, metody, instrukcje, sposoby, jak zrobić, solucje, przepisy drukuj temat ]     


Podoba Ci się? Kliknij: 


porady, metody, instrukcje, sposoby, jak zrobić, solucje, przepisy
KONTAKT  |  MAPA KATEGORII  |  REGULAMIN  |  JAK TO DZIAŁA  |  POLITYKA PRYWATNOŚCI  |  POLITYKA COOKIES  |  RANKING  |
© Jak-To-Zrobic.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone
Wykonanie, Hosting, Obsługa:
Wielkopolski Portal Internetowy CyberWielkopolska
www.wielkopolska.com.pl