Porada raczej dla facetów, którzy zostali w domu z płaczącym maluchem i nie wiedzą jak sobie poradzić.
Kiedy dziecko płacze dlatego, że jest głodne lub gdy potrzebuje wymianę pieluchy to wtedy jedynym sposobem na uciszenie dziecka jest zlikwidowanie czynnika wywołującego płacz (nakarmienie, przewinięcie itp.). Natomiast gdy próbowaliśmy już wszystkiego i doszliśmy do wniosku, że mały płacze tylko po to, żeby nas doprowadzić do białej gorączki, to wtedy możemy zastosować ciekawy trick. Być może pozwoli on niektórym rodzicom na dłużej zachować wszystkie włosy na głowie;)
Metodę dokładnie obrazuje film. Bierzemy płaczące dziecko ze sobą do łazienki i tam puszczamy wodę do wanny/umywalki/miski. Ważne jest żeby wcześniej zatkać odpływ tejże wanny czy tez umywalki. Trzymamy malucha blisko chlupoczącej wody i to powinno go uspokoić. Będzie mu to przypominać odgłosy panujące w brzuchu matki, kiedy otaczały go wody płodowe. Poczuje się bezpieczniej.
Czasem trzeba trochę poeksperymentować z ciurkiem wody, ale powinno się udać.