Wiemy już jak odróżnić zwykłe przeziębienie od grypy. Poznaliśmy także metody unikania przeziębienia i sposoby na jego wyleczenie. A w tej poradzie postaramy się, w podobnym stylu, podpowiedzieć Ci co możesz robić, aby nie dać się grypie.
O grypie
Grypa to choroba zakaźna przenoszona drogą kropelkową. Jest ona o wiele bardziej niebezpieczna niż, tak często mylone z nią, przeziębienie, gdyż nieleczona może doprowadzić do groźnych powikłań takich jak astma, zapalenie mięśnia sercowego, zapalenie opon mózgowych i wielu innych. Na owe komplikacje pochorobowe szczególnie narażone są dzieci, seniorzy i osoby bagatelizujące sobie całą sprawę. Naukowo zostało udowodnione, że im później zaczniemy się leczyć tym większe zachodzi ryzyko powikłań. Dlatego też nie zgrywajmy chojraka i nauczmy się kilku podstawowych zasad, które uchronią nas od niebezpiecznych wirusów lub pomogą nam je zwalczyć.
Profilaktyka
1. Przede wszystkim szczepienia, które co roku trzeba odnawiać. A to dlatego, iż wirusy grypy cały czas się mutują i tworzą nowe szczepy. Na dożylne podanie medykamentu najlepiej się wybrać na początku jesieni, jeszcze przed rozpoczęciem sezonu chorobowego. Należy jednak wziąć pod uwagę, że nawet po zastosowaniu tej formy zabezpieczenia, nie będziemy w 100% odporni na grypę, bo nie ma jeszcze takiego leku, który by dawał taką gwarancję. Nie zmienia to faktu, że dzięki szczepieniu lżej przejdziemy chorobę i unikniemy groźnych powikłań.
2. Podobnie jak przy przeziębieniu - ważna jest dobra kondycja organizmu. A więc, kiedy tylko możemy to wybierzmy się na spacer, pojeździjmy rowerem, weźmy się za ogródek, przegońmy kilka saren po lesie - po prostu, spędzajmy czynnie czas na świeżym powietrzu. Jak to niegdyś śpiewali Kulfon i Monika z Ciuchci "W zdrowym ciele, zdrowe ciele - ćwiczcie młodzi przyjaciele!".
3. Starajmy się unikać miejsc skupiających duże ilości osób (autobusy, supermarkety...), szczególnie gdy mass media podają informacje o zwiększeniu zachorowalności na grypę
4. Jeśli już musimy korzystać z takich miejsc to myjmy często ręce. Wirus bardzo łatwo przenosi się nie tylko drogą powietrzną, ale także przez np. dotykanie poręczy ruchomych schodów, które wcześniej dotykał ktoś chory. Gdy nie ma w pobliżu żadnej umywalki to ciekawą alternatywą wydają się być chusteczki bakteriobójcze. A jeżeli i tego nam brakuje to, po prostu, nie dotykajmy brudnymi rękoma twarzy.
5. Zdrowe odżywianie. Zamiast kawałka świni w sosie z baru szybkiej obsługi wybierzmy warzywa i owoce.
6. Unikajmy stresu, przemęczenia organizmu i zarwanych nocy.
Leczenie
Zaczynamy się leczyć już przy pierwszych objawach. Nie czekamy z nadzieją, że może to tylko chwilowe osłabienie i organizm sam zaraz zaskoczy, bo to tylko pozwoli wirusom na zaatakowanie większej liczby zdrowych komórek i przez to będziemy gorzej znosić chorobę. Nie bez przyczyny na większości ulotek leków na grypę znajduje się informacja o jak najszybszym podaniu specyfiku.
1. Wizyta u lekarza. O ile my sami jeszcze jakość damy sobie radę o tyle dzieci i starsze osoby z pierwszymi oznakami choroby powinny czym prędzej zgłosić się do doktora. Poradzi on nam jaki syrop wybrać, jak zbić gorączkę i osłucha płuca, a ponadto będzie miał stały wgląd w postęp choroby i będzie mógł w porę zareagować na ewentualne pogorszenie stanu zdrowia.
2. Smarujemy ciało spirytusem, kładziemy się do łóżka i przykrywamy grubą kołdrą, bo grypę trzeba "wypocić". Wypadało by także codziennie zmieniać pidżamę jeśli naprawdę porządnie się pocimy.
3. Stosujemy powszechne domowe sposoby takie jak: jedzenie czosnku, picie ciepłego mleka (może być z czosnkiem), miód, sok z malin, napar z kwiatów lipy, syrop z cebuli (dużą cebulę siekamy i wkładamy do słoika. Posypujemy ją dwiema łyżkami cukru i odstawiamy na parę godzin. Po tym czasie zlewamy powstały sok, możemy także przecisnąć osad przez ściereczkę, i spożywamy go po dwie łyżki rano i wieczorem).
4. Wspomagamy się ziołami w postaci herbatek. Dobry wpływ mają: kwiat bzu czarnego (przede wszystkim), ziele fiołka trójbarwnego, kora wierzby, berberys, bratki, rumianek, nagietek, mięta, tymianek, liście podbiału i koper włoski.
5. Nie dopuszczamy do gorączki większej niż 41 stopni, bo w takiej temperaturze nasz organizm po prostu się "gotuje" i zaczyna się nieodwracalny proces ścinania białka w komórkach. Do zbicia gorączki najlepiej posłużą nam odpowiednie leki np. paracetamol, fervex, aspiryna itp., napary z bzu czarnego, lipy i malinowa herbatka. W cięższych przypadkach moczymy ręcznik w chłodnej wodzie i owijamy nim chorego, a jeśli i to nie pomoże to pozostaje nam już tylko poradzić się lekarza i zacząć uczyć się słów pieśni "Anielski orszak". Warto tu dodać, iż temperatura ciała zmienia się w ciągu doby przyjmując najwyższe wartości w godzinach popołudniowych, a najniższe zaraz po przebudzeniu.
6. Należy pić dużo wody, aby nadmierna potliwość nie doprowadziła do odwodnienia organizmu.
7. Często, zupełnie niepotrzebnie, sięgamy po antybiotyki. Możemy je sobie śmiało odpuścić jeżeli grypie nie towarzyszą inne bakteryjne powikłania (zapalenie płuc, infekcje dróg oddechowych...), gdyż wirusy są całkowicie bierne na tego typu medykamenty. Poza tym, to osoba kompetentna powinna zadecydować o podaniu antybiotyków, a taką na pewno będzie doktor.
8. Jeśli chodzi o dietę to unikamy ciężkich i tłustych potraw, a serwujemy przede wszystkim zupy i inne wodniste potrawy (kisiel, budyń), warzywa i owoce, surówki, mięsa.
9. Starajmy się nie opuszczać łóżka, aż do całkowitego wyleczenia, ponieważ niedoleczona grypa chętnie do nas wróci i wzrośnie ryzyko powikłań.
10. Wietrzymy pokój chorego i w miarę możliwości zmieniamy pościel. |