| | [ Dodaj nowy wątek do tego tematu ] | |  | Jak zbudować domowy dozownik CO2 do akwarium? | | Dodany: 2009-02-23 16:18:54 | | Jak wiadomo – nie ma nic lepszego jak zrobić coś pożytecznego własnymi rękoma!
CO2 pozwoli naszym akwariowym roślinkom bujnie się rozrosnąć, dzięki czemu rybki poczują się lepiej, a my będziemy mieli ładny zielony widok.
Do wykonania potrzebujemy
- Dwie butelki 1,5 litra.
- Dwie rurki - jedna dłuższa, a druga krótsza. Konkretne wymiary będziemy mogli określić po przeczytaniu poradnika.
- 400g cukru.
- 50g drożdży..
- Taśma klejąca.
- Uszczelniacz (silikon, plastelina…)
Kiedy budowałem własny dozownik, to jedyne czego nie miałem to rurek i uszczelniacza. A skoro to ma być zbudowane tylko z tego co mamy w domu to jako uszczelniacza użyłem zwykłej gumy do żucia (bardzo dobrze się sprawdza). Natomiast za rurki posłużyła mi izolacja z kabla od klawiatury:)
Jak zrobić
W butelce, w której będziemy trzymali zacier, robimy u góry dziurkę na grubość rurki. W drugiej butelce robimy podobnie dwie dziurki. Do pierwszej butelki wkładamy przez, zrobiony przez nas otwór, rurkę tak, aby jej końcówka była nad powierzchnią zacieru o którym za chwile. Drugi koniec tego wężyka wkładamy do drugiej butelki przez jeden z otworów. Tym razem rurka powinna sięgać dna butelki.
Jeden z końców drugiej rurki przeciskamy przez wolny otwór w drugiej butelce, a drugi koniec zanurzymy potem w akwarium, dlatego rurka powinna mieć odpowiednią długość. Wszystkie miejsca, w których zamocowaliśmy wężyki musimy odpowiednio uszczelnić, aby CO2 nie wydostawał się na zewnątrz.
Do pierwszej butelki wlewamy litr wody o temperaturze pokojowej, dodajemy cukier, drożdże i sprawdzamy czy koniec rurki jest nad wodą, jeśli tak to całość zamykamy i bierzemy się za drugą butelkę, do której wlewamy litr czystej wody. Posłuży nam ona jako filtr. Sprawdzamy wężyki. Ten z pierwszej butelki musi być zanurzony w wodzie, a drugi powinien być ponad nią. Kiedy wszystko gra to zamykamy również tę butelkę i wolny koniec rurki wkładamy do akwarium. Schemat wszystko wyjaśnia.
Drożdże będą wytwarzać dwutlenek węgla. Ten przejdzie przez wodny filtr i w końcu trafi do akwarium nawożąc go. Bąbelki pojawią się po jakimś czasie, więc nie martwy się, gdy zobaczymy, że na początku nic się nie dzieje. Jednak gdyby nic się nie działo przez godzinę-dwie to będziemy musieli sprawdzić szczelność całego układu, bo może się okazać, że gdzieś mamy przeciek. Proste i skuteczne.
Zacier potrząsamy co kilka dni, aby pobudzić drożdże. Taki dozownik wystarczy na kilka tygodni, a po jego wyczerpaniu możemy wymienić zacier na nowy i dalej będzie działało.
Nie ma żadnych obaw, że rybki się nam zatrują. | | | Temat założony przez: link | | Temat obejrzany 29805 razy | | [ Dodaj nowy wątek do tego tematu ] [ drukuj temat ] | | | | | | | WĄTKI tego tematu: | | |
|
|