| | [ Dodaj nowy wątek do tego tematu ] | |  | Jak wypatroszyć karpia? | | Dodany: 2008-03-14 00:57:14 | | Karp to jedna z najpopularniejszych ryb pojawiających się na naszych stołach.
Ilość spożywanych karpi przez Polaków znacznie przebija ilość leszczy, płoci czy innych szczupaków. Oczywiście najwięcej tych ryb zjada się w okresie Bożego Narodzenia, jednak i poza nim nie brak amatorów mięsa z karpia, które jest słodkawe i stosunkowo tłuste.
Ale zanim przyjdzie nam delektować się smakiem karpia czeka nas przykry obowiązek z oporządzeniem go. Jak to zrobić? Oto kilka rad:
Egzekucja
Na początek musimy naszego karpia zabić. Jeśli ktoś ma z tym problem powinien poprosić o zabicie sprzedawcę w sklepie. Nie wolno skrobać łusek ani patroszyć żywej ryby.
Rybę zabija się uderzając młotkiem, tłuczkiem lub trzonkiem noża w górną część głowy. Jednak ze względu na to, że głowa ryby jest dość twarda, może to nie wystarczyć, dlatego należy jeszcze naciąć jej kręgosłup tuż przy głowie.
Z zewnątrz
Z zewnątrz należy rybę dobrze umyć i oskrobać z łusek. W tym celu najlepiej użyć specjalnej skrobaczki lub ostrego noża. Łuski z karpia ściąga się dość łatwo w porównaniu do innych ryb. Aby robiło się to jeszcze łatwiej, można naszego karpia włożyć na godzinę do lodówki lub zanurzyć we wrzątku.
Przesąd mówi, że 2-3 łuski z karpia spożywanego na wigilię należy nosić przez cały rok w portfelu, wówczas nie zabraknie w nim również pieniędzy.
Jeśli pozbyliśmy się łusek można powycinać płetwy, choć ja uważam, że nie trzeba tego robić (przysmażone, zrumienione płetwy też są pycha!).
Co z głową?
Odcinać czy nie? Szkoły są różne. Zależy to również od tego co zrobimy z naszego karpia. Jeśli będzie to karp faszerowany to głowę odciąć należy, ale wówczas nie rozcina się brzucha. Natomiast jeśli karpia nie będziemy porcjować na dzwonki, tylko przyrządzać całości to głowę warto zostawić, usuwając z niej skrzela i oczy.
Z wewnątrz
Aby naszą rybę wypatroszyć należy się do niej jakoś dostać. Sposoby są trzy:
1. Rozcinamy ostrym nożem podbrzusze od odbytu do głowy, po czym wyciągamy wnętrzności ręką lub nożem.
2. Odcinamy głowę (nie rozcinamy podbrzusza) i od tej strony wyciągamy wszystkie wnętrzności.
3. Dla wprawionych - nacinamy lekko głowę, następnie odłamujemy ją i wprawnym ruchem wyciągamy wszystkie wnętrzności.
Wnętrzności karpia można wykorzystać i nie trzeba ich wyrzucać. Nie nadają się do niczego tylko: pęcherz pławny, przewód pokarmowy i woreczek żółciowy.
Po wszystkich zabiegach związanych z patroszeniem, dobrze umyj pod bieżącą wodą karpia z zewnątrz i od środka. Jeśli zamierzasz go przechować trochę w lodówce, to najpierw go posól i natrzyj cytryną.
Poza tym
Jeśli karpia złowiłeś w jeziorze, stawie lub rzece (a nie kupiłeś go w sklepie), to zanim go zabijesz dobrze jest potrzymać go w czystej wodzie przez co najmniej dobę, wówczas mięso nie będzie nieprzyjemnie pachnieć mułem.
Kupując karpia staraj się wybierać osobniki żywe, bez plam i trzymane w czystej wodzie. Pamiętaj również, że im większy karp tym bardziej tłusty.
| | | Temat obejrzany 7589 razy | | [ Dodaj nowy wątek do tego tematu ] [ drukuj temat ] | |
|