Tzatziki wywodzi się z kuchni greckiej i tak naprawdę nie wiem do końca co wchodzi w skład oryginalnej receptury. Przedstawię moją wersję sosu, która bardzo mi smakuje. Tzatziki świetnie komponuje się z mięsem pieczonym na grilu.
Moja wersja sosu tzatziki wygląda następująco:
Jednego dużego, surowego ogórka trzeba zetrzeć na tarce o grubszych oczkach, posolić i odstawić na 10 minut na sitku, żeby ogórek puścił sok. Po tym czasie trzeba jeszcze odsączyć ogórka, najlepiej zawinąć wiórki ogórka w lnianą ściereczkę i przycisnąć. Sok odciskamy po to, żeby później sos nie podchodził wodą.
Odciśnięte wiórki ogórkowe umieszczamy w miseczce i zalewamy jednym jogurtem naturalnym (opakowanie ok. 200ml), są dostępne teraz w sklepach gęste jogurty „greek style” – nadają się idealnie. Można tez zamiast jogurtu użyć naturalnego serka homogenizowanego, wtedy sos jest gęstszy.
Do ogórków z jogurtem dodajemy jeszcze: przeciśnięte przez praskę 5 ząbków czosnku, kilka drobno posiekanych listków mięty, 2 łyżki oliwy z oliwek, 1 łyżkę octu winnego i solimy do smaku. Całość dokładnie mieszamy. Wierzch sosu dekorujemy kilkoma oliwkami i listkiem mięty. Odstawiamy na godzinkę do lodówki, a potem pałaszujemy z chlebkiem zwykłym lub podpieczonym na grilu albo z mięsem grillowanym. Pycha!
Można też poeksperymentować dodając do sosu np. biały ser, posiekany koperek, szczypiorek lub natkę pietruszki, paluszki krabowe, cebulkę, pieprz, chili itp. |