Składniki:
pół kurczaka
duża marchewka - 1szt.
średnia pietruszka - 1szt.
pół małego pora
zielona natka pietruszki
kawałek selera
kostka rosołowa – 2 szt.
woda - 3 litry
liść laurowy – 1 szt.
ziele angielskie - 2 ziarenka
mała cebula
sól, pieprz, maggi.
Jak to zrobić:
Do garnka z wodą wrzuć umyte i obrane warzywa: marchewkę, pietruszkę (korzeń a nie natkę) i selera (marchewkę przekrój na pół lub na cztery części).
Dodaj liść laurowy i ziele angielskie i postaw na ogniu. W międzyczasie dokładnie umyj i oczyść kurczaka. Na wrzącą wodę wrzuć kurczaka (możesz również dodać kawałek wołowiny lub wieprzowiny – co uczyni smak rosołu pełniejszym) i zmniejsz ogień pod garnkiem na najmniejszy. Gotuj to wszystko przez minimum 45 min (im dłużej tym lepiej). Jeśli na powierzchni pływa mętny osad – zbierz go łyżką i wyrzuć. Pora i natkę pietruszki zwiąż nitką (żeby łatwiej je było później wyciągnąć) i wrzuć do garnka. Na palniku opal z każdej strony cebulę (nabij ją na nóż lub inny ostry przedmiot i trzymaj na ogniu aż zrobi się czarna). Tak przygotowaną cebulę wrzuć do garnka z rosołem – nada ona specyficzny posmak i kolor naszej zupie. Teraz dodaj kostki rosołowe i gotuj całość jeszcze 15 – 20 minut. Na końcu dodaj soli, pieprzu i maggi do smaku.
Jak podawać:
Rosół podawaj z makaronem (najlepiej też własnej roboty) i posiekaną natką pietruszki.
Do rosolu nie dodaje sie wieprzewiny poniewaz powstaja burzyny i rosol staje sie metny, rosol gotuje sie przez mruganie a mieso jezeli bedzie wykorzystywane do jedzenie po ugatowaniu wklada sie do wrzacej wody zeby wszystkie skladniki odzywcze i soki komorkowe zostaly w miesie a jezeli nie wykorzystujemy pozniej miesa gotujemy je od zimniej wody(kosci)
jezeli rosol zmetnieje a chcemy zeby byl klarowny nalezy wlac troszke octu i wlac bialko jajka wtedy ono zwiaze i wyciagnie burzyne po czym trzeba przecedzic rosol
w przypadku rosołu gotujemy wszystko od zimnej wody wtedy mieso pusci soki i wywar bedzie "konkretniejszy", oczywiscie metoda mrugania czyli bardzo wolnego gotowania sie jezeli zmentnie je klarujemy wrzatek zimna woda pozdro z Leszna